facebook
Nieudana pogoń za koroną króla strzelców
2020-03-04 11:23:52

Aż sześć spotkań zostało rozegranych w ostatniej dziewiątej kolejce II ligi gr. "A" Tarnowskiej Ligi Futsalu. Połowę spotkań do rozegrania miał walczący o utrzymanie Alex Team Radłów i Rekiny, które z jednej strony musiały uniknąć spadku, a z drugiej walczyły o podium. Mecz pomiędzy tymi zespołami został rozegrany na samym końcu zmagań i mógł rozstrzygnąć kwestię ostatniego miejsca, ale poprzednie wyniki już wcześniej zdecydowały o icj losach.

W tym meczu padł wynik 7-4 i warto go zapamiętać. Nie ze względu na Alex Team, bo oni już znali swoją przyszłość. Natomiast Rekiny postawiły w tym dniu na ten wynik i powtórzyły go trzykrotnie! Tu na strzały Łukasza Węgrzyna i Bartłomieja Padło odpowiadał Bartłomiej Ogiela i Tomasz Lasota. W pierwszym meczu przeciwko UniCar Auto Części, Damian Kubala, Dawid Cich i dwa razy Łukasz Kubisztal starali im się popsuć humor, lecz Sylwester Szczepanik, Witold Lis, a szczególnie Bartłomiej Ogiela nie poprzestawali na swoich zdobyczach. Jedynie w konfrontacji z najlepszym zespołem tych rozgrywek, Relax Zaczarnie, Tomasz Lasota, Wojciech Król i znów
Bartłomiej Ogiela musieli zejść z parkietu jako pokonani. Aby jednak utrzymać ten ulubiony w tym dniu wynik to dwa razy Maciej Drzymała i pięć razy Rafał Zegar pakowali piłkę do siatki. Ten ostatni Relax Zaczarnie zaliczył dwa trafienia przeciwko WiaLan Tarnów i wyprzedził wszystkich w klasyfikacji najlepszych strzelców. Oprócz niego Grzegorz Nytko, Maciej Drzymała i szczególnie Tomasz Nytko uprzykrzali życie swoim rywalom, choć swoje dwa gole w tym pojedynku zdobył Maciej Skrzyniarz. Ten dublet nie dał radości, ale później przyczynił się on do zwycięstwa nad Alex Team zdobywając jedną z bramek. Jedną dołożył Adrian Gądek, a dwie Maciej Frączek, ale mimo wszystko to nie dało im miejsca na podium. Wyprzedziły ich Rekiny, ale przede wszystkim Housebud Rzuchowa, który wprawdzie dał sobie wbić pięć goli, ale Alex Team Radłów nie czerpał z tego żadnej radości. Czym bowiem były gole Krystiana Pająka, Maksymiliana Wiszniewskiego, Jakub Klich, czy dwa oczka Dominika Kargóla, skoro jeden zawodnik drużyny przeciwnej zdobył dwa razy więcej niż oni łącznie. Patryk Klich, bo o nim mowa rzucił się w pościg za najlepszymi strzelcami ligi i w tym jednym meczu zdobył aż 11 goli! Szymon Ryba i Piotr Golonka nie za bardzo mu w tym przeszkadzali, choć sami zdobyli po jednym trafieniu. Gdyby to jednak Patryk zdobył te wszystkie goli to wtedy udałoby mu się sięgnąć po koronę króla strzelców. Fantastyczny występ nie zakończył się jednak happyendem, choć jako drużyna cieszą się z drugiego miejsca na koniec sezonu.


kolejka w obiektywie


« Powrót

Terminarz rozgrywek futsalu Tarnów



Oldboje - liga TLF: