facebook
Zwycięstwo planowane i niespodziewane
2020-02-28 23:40:49

Ostatnia kolejka II ligi gr. "B" Tarnowskiej Ligi Futsalu dobiegła końca. Krótki, aczkolwiek intensywny sezon dla niektórych jest szansą do szybkiego awansu, a dla drugich szybkiego spadku. W tym przypadku Fizjoterapia Remaks już wcześniej zagwarantowała sobie udział w I lidze, co dla tej drużyny będzie powrotem na "swoje miejsce", gdyż już tam występowali prze kilka lat i teraz ponownie podejmą próbę o najwyższe cele.

Teraz jednak zrealizować najbliższe cele, czyli wygrać mecz z Crveną Zvezda i zakończyć sezon bez porażki. Wynik otworzył Jakub Ogorzelec i wszystko wskazywało na łatwe punkty, ale gdy Marcin Łoś wyrównał to Fizjoterapia Remaks musiała się bardziej skoncentrować. Ostatecznie dopięli swego, a zaskującym strzałem popisał się Michał Kwiek (zdj). Później podwyższył Bartłomiej Mielak, a na koniec Krzysztof Jachim ustrzelił dublet. Crvena starała się jeszcze zagrozić rywalom i Łukasz Tybor w zamieszaniu pod bramką wziął udział, a piłka ugrzęzła w siatce. Ta porażka oznaczała, że przed szansą na utrzymanie się w II lidze stanął Cezar i miał dwie próby, aby wygrać jedno spotkanie. W pierwszej Tomasz Kuczera próbował rozgrywać piłkę i groźnie atakować, ale w końcu i on musiał ulec naporom ekipy Perfect Futsal Team. Ci zdobyli siedem goli, a do sędziowskiego protokołu na zmianę wpisywali się Kamil Chrzęszczyk, Dominik Góra, Miłosz Chudoba i Jacek Budzik. Nieszczęśliwie dla nich również w drugiej próbie stracili siedem goli, a tu Tomasz Gałka, Rafał Kluska, Maciej Ciężadło i Dawid Cetnarowski zmieniali się w roli strzelców. Cezar nie był bierny i dzielnie walczył o świadczą gole Tomasza Kuczery, Sebastiana Świecy i dwa Krzysztofa Góry, ale nie zdołali uszczknąć dla siebie żadnych punktów i w przyszłym sezonie zagrają w III lidze. Panorama GSM bez żądnej presji zagrała z wiceliderem, Marcolą i choć nie była faworytem to zdominowała spotkanie. Wprawdzie Dawid Cetnarowski zdobył pierwszego gola, ale zdecydowanym bohaterem meczu był autor pozostałych trafień, Tomasz Gałka. "Man of the match", tak się zwykło mówić o zawodnikach, którzy najbardziej wyróżnili się w danej grze i faktycznie Marcola następnym razem będzie się baczniej przyglądać poczynaniom tego zawodnika. Artur Rogóż i dwukrotnie Krzysztof Leszkiewicz też próbowali pokazać swoje umiejętności, ale na koniec sezonu taka niespodzianka ma swoją wymowę.



« Powrót

Terminarz rozgrywek futsalu Tarnów



Oldboje - liga TLF: