facebook
Trzy zespoły już opuszczają I ligę
2020-02-28 12:37:45

Definitywnie rozstrzygnęły się już losy drużyn, które z końcem sezonu pożegnają się z I ligą Tarnowskiej Ligi Futsalu. Głównie za sprawą drużyny zVami.tv, która poprosiła o możliwość rozegrania dwóch spotkań w jednym dniu, by zamknąć obecny sezon. Do tej pory na swoim koncie mieli zaledwie jeden punkt, ale dwie ewentualne wygrane dawałyby im spore nadzieje na utrzymanie, tym bardziej, że obydwa spotkania grali z bezpośrednimi rywalami.

Jednak już w pierwszym z nich Kwiaty Pawęzów zabrały im wszelkie plany i nadzieje, a ich zmorą był Bartosz Podlasiewicz. Jego dwa gole poprowadziły nie tylko do wygranej, ale jednocześnie do utrzymania się w I lidze. W tym pojedynku na listę strzelców wpisał się jeszcze Tomasz Graniczkowski, zVami.tv musiał szukać szczęścia w drugim meczu. Tam udało się w końcu zdobyć gole, a tymi strzelcami byli Wiktor Janus i Patryk Bielik. Topicar II Złomowanie Pojazdów był jednak lepszy o tą jedną bramkę, a do dwóch trafień Rafała Manii, jedna należała do Mariana Kołodzieja, który perfekcyjnym zagraniem skierował piłkę do siatki. Wcześniej jego drużyna nie była tak skuteczna, bo mimo ambitnej postawy, nie potrafili wbić żadnego gola ekipie Shadows Stars. Ci zaś trzykrotnie oszukali przeciwników i wciąż zachowują szansę na awans do Ekstraklasy. Bartosz Tokarczyk, Krzysztof Sady (zdj) i Artur Kiełbasa zdobywali te decydujące gole. Aby jednak liczyć na ten awans to muszą liczyć na potknięcie Białej Gwiazdy. W przedostatniej serii ta sztuka się nie udała, bo ci wygrali swój pojedynek, a po długim, bezbramkowym okresie w końcu wynik otworzył Radosław Woliński. Łukasz Czerkies dołożył kolejne dwa oczka i Polmark Victoria Wola Rzędzińska został "rozłożony na łopatki". Kacper Szot na osłodę trafił gola, ale ta porażka definitywnie zamyka ich możliwość utrzymania się w lidze. Obserwując grę tej drużyny, aż dziw bierze, że do tej pory ani raz nie zdołali wygrać, a hukiem muszą pożegnać się z I ligą. Czas pożegnania może też ogłosić Alex Zakliczyn, który po awansach z III i II ligi, teraz może świętować także awans z I ligi. Stało się to po meczu z innym pretendentem, Lucky Losers Grabówka, ale tu zamiast wyrównanej batalii o awans, oglądaliśmy jednostronny przebieg. Patryk Wajda zdobył gola dla Grabówki, ale na jego twarzy nie było widać żadnego zadowolenia, bo rywale już wtedy mieli olbrzymią przewagę bramkową. Adrian Wójcik, Daniel Osowski, Kamil Wójcik, Tomasz Pawłowski i Patryk Czermak aż ośmiokrotnie skutecznie ogrywali defensywę przeciwników i szampan mógł zostać otwarty. Cień szansy na powrót do Ekstraklasy zachowywał jeszcze Kastalblech /Pchelkowsky, ale nie dość, że musiał wygrać swój mecz, to jeszcze liczyć na potknięcia dwóch przeciwników. Początkowo Tomasz Szalecki i Mateusz Kozdęba swój najbliższy cel realizowali zgodnie z założeniami, ale później Westovia II Cerber coraz bardziej dochodziła do głosu. Gol kontaktowy zachęcił ich do wyrównania jeszcze przed przerwą, a strzał z dystansu Adriana Jasiaka okazał się być tym decydującym. Po zmianie stron, obydwa teamy szukały swoich okazji, ale to Westovia zadała decydujący cios i po dobrze rozegranym ataku szybkim, komplet punktów zapewnił Bartłomiej Krużel, zdobywając swojego drugiego gola w tym meczu.

kolejka w obiektywie


« Powrót

Terminarz rozgrywek futsalu Tarnów



Oldboje - liga TLF: