facebook
Ponowne zmiany w czołówce
2019-02-25 11:31:00

W rozgrywkach I ligi Tarnowskiej Ligi Futsalu Pawłowski Sport im bliżej końca tym coraz mniej wiadomych. Sytuacja jest więc odwrotna do tych, które towarzyszą większości zawodów ligowych. Tu jednak w ostatnich kolejkach nastąpiły zmiany zarówno górnej, jak i dolnej części tabeli, a to powoduje, że do samego końca zmagań będzie bardzo ciekawie. Jedynie w środku tej klasyfikacji panuje względny spokój i już bez większego ciśnienia, te zespoły mogą spokojnie dokończyć sezon.

Dotychczasowy lider, Dąbrovia jak dotąd nie znalazł swojego pogromcy i tylko remisy nieco psuły ich nieskazitelny wizerunek. Teraz nadszedł jeden z ważniejszych sprawdzianów, bo (B)oca Czemarol ostatnie mecze rozgrywa wzorowo i przez to nie traci punktów. W tym pojedynku lidera z wiceldierem, "wejście smoka" zaliczył Karol Janiec, który tuż po wejściu na boisko ruszył z impetem w stronę bramki przeciwnika i totalnie ich zaskoczył. Po wielu próbach i mozolnym szukaniu okazji w końcu wyrównał Marcin Miodowski. Dominik Gorczyca szybko jednak odzyskał prowadzenie dla (B)oci i znów dąbrowianie musieli odrabiać straty. W końcu jednak Bartosz Iwaniec doprowadził do stanu 2-2 i po bardzo ciekawym pojedynku, drużyny podzieliły się punktami. Ci sam strzelcy z Dąbrowy Tarnowskiej cieszyli się z trafień w swoim drugim meczu, choć tu nieoczekiwanie skazana na srogą porażkę Crvena Zvezda zagrała bardzo dobre spotkanie. Ostatecznie jednak zakończyło się trzybramkowym zwycięstwem faworyta. Dla bramkarza Oskara Płanety (zdj) było to czwarte czyste konto, w tym trzecie w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Gola nie straciła także (B)oca w swoim drugim meczu, ale to przez to, że Kwiaty Pawęzów nie pojawiły się na meczu, przez co automatycznie został przyznany walkower. Remisowy wynik meczu na szczycie spowodował, że przed szansą na odzyskanie fotelu lidera stanął Sportmossimo.pl Grabówka II. Do rozegrania także mieli dwa mecze i obydwa musieli wygrać. W pierwszym z nich nie dali szans autsajderowi, Alex Team Radłów, aplikując im siedem goli. Mateusz Brzuchacz, Patryk Jaśkiewicz, Arkadiusz Wajda i Dariusz Rajczyk byli lepsi od strzelców rywali, Michała Gostka i Łukasza Węgrzyna. Niemal ci sami strzelcy powtórzyli swój wyczyn w konfrontacji z drużyną zVami.tv, a miał być to mecz o podium. Grabówka nie dała jednak szans rywalowi, a jedynie Patryk Bielik i Łukasz Kulpa starali się poprawić wizerunek drużyny. Ten pierwszy z nich także w drugim meczu zrobił to samo, ale ich niedzielny występ całkowicie przekreślił ich nadzieje na podium i awans do Ekstraklasy. Tu rezerwy Topicaru pokazały klasę i zasłużenie zainkasowali komplet punktów. Po dwa gole zdobywał Piotr Pacura i Rafał Mania, a jedno oczko zdobył piętnastoletni Konrad Kocoł. Porażki niżej sklasyfikowanych zespołów były okazją dla Polmark Victoria Wola Rzędzińska, by odskoczyć od nich i zbliżyć się do utrzymania na tym poziomie rozgrywek. Po objęciu prowadzenia liczyli na dalsze gole, ale powoli zaczęła szwankować gra defensywna, a w efekcie Westovia II Cerber coraz częściej stwarzała zagrożenie. Gole Mateusza Zająca przez jakiś czas przynosiły spodziewany efekt, ale w końcu to rywal objął prowadzenie. Zaraz po tym sprytnym strzałem popisał się Michał Bryndal, ale kiedy Piotr Srebro po raz drugi wyprowadził Westovię na prowadzenie to później Łukasz Wójcik i Aleksander Jarosz na zmianę podwyższali wynik.




« Powrót

Terminarz rozgrywek futsalu Tarnów