facebook
Przetasowania w obu częściach tabeli
2019-02-18 11:33:35

W 14 kolejce II ligi Tarnowskiej Ligi Futsalu Pawłowski Sport nastąpiły małe przetasowania w obu częściach tabeli. Lider rozgrywek, Alex Zakliczyn poprosił o przesunięcie ich ostatnich spotkań i dopiero za dwa tygodnie pojawią się na hali w Skrzyszowie, by dokończyć zmagania rozgrywając trzy mecze. Ich nieobecność w pełni wykorzystała drużyna Shadows Stars i teraz oni są liderami, dzięki wygranej 6-2 nad WiaLan Tarnów.

Klasą sam w sobie w tym pojedynku był Kamil Brzęk, który dwoił się i troił na parkiecie, dzięki czemu defensywa była bardzo szczelna. W dodatku wyprowadzał zabójcze kontrataki i nawet w niewygodnych pozycjach potrafił ulokować piłkę w siatce. Tych bramek zdobył aż cztery, a do jego formy dostosował się Arkadiusz Sady, dokładając kolejne dwie. Po drugiej stronie zaś dobrą partię rozegrał Mateusz Burza, choć nie był aż tak skuteczny. Popisał się jednak najpiękniejszą akcją i fantastycznym wykończeniem, kiedy to z lewej nogi "zdjął pajęczynę". Swoją okazję wykorzystał też Rafał Słomski, który zachował "zimną krew" i płaskim strzałem zmniejszył rozmiary porażki. Na trzecie miejsce wskoczyły Rekiny, ale mimo prowadzenia musieli się mocno napocić, aby zainkasować komplet punktów. Maciej Wójtowicz już na początku dał im się we znaki, ale jeszcze bardziej humory zepsuł im Daniel Sikorski (zdj). To po jego dwóch strzałach z dystansu wynik się zmienił na korzyść #WalczymyoZłoto. W końcu jednak faworyt zdołał odwrócić losy spotkania, kiedy to do remisu doprowadził Mateusz Orłowski, a raczej błąd defensywy. To trafienie pozwoliło jeszcze bardziej na wiarę w końcowy wynik, a Tomasz Lasota i Wojciech Król po raz drugi zdobywali gole, ale tym razem były one na wagę zwycięstwa. Wspomniana dwójka strzelców #WalczymyoZłoto znów była kluczowa w drugim spotkaniu, gdy po ich golach prowadzili 2-0 z Wolnymi Strzelcami. Ten mecz bardzo ważny w kontekście, bo tylko zwycięstwo dawało im szansę opuszczenie ostatniej pozycji, nie licząc oczywiście wycofane już DPD. Ta sztuka się udała, Michał Gawlik i dwukrotnie Dominik Uchwat powiększali przewagę, choć rywal także odpowiadał strzałami Marcina Słowika i Jakuba Krakowskiego. Wolni Strzelcy byli nieco załamani tym rozstrzygnięciem, bo planowali w tym dniu awansować na szóstą pozycję w tabeli, dlatego ważniejsze było dla nich wcześniejsze spotkanie. Tu musieli ograć bezpośredniego rywala i sąsiada w tabeli, Housebud Rzuchowa. Wyrównana gra nie dała im jednak punktów, choć Grzegorz Mądel i Gabriel Orłowski po dwa razy umieszczali piłkę między słupkami bramki przeciwnika. Gracze z Rzuchowej zagrali jednak jeszcze skuteczniej, a prym wiódł autor hattricka Piotr Golonka. Na listę strzelców trafił też Maciej Zieliński i dwukrotnie Patryk Klich. Do końca pozostały już tylko dwie kolejki, ale praktycznie wszystko jest już jasne, choć na pewno jakieś rotacje tabeli jeszcze nastąpią.





« Powrót

Terminarz rozgrywek futsalu Tarnów