facebook
Nowi pierwszoligowcy już znani
2019-02-11 10:52:08

Powoli dobiegają końca rozgrywki II ligi Tarnowskiej Ligi Futsalu Pawłowski Sport, a rozstrzygnięcia wydają się być oczywiste. Ubiegłotygodniowa mała niespodzianka w derbach sprawiła, że Alex Zakliczyn w końcu znalazł pogromcę, ale nie zmieniło to faktu, że wciąż pozostają liderem. W 13 serii spotkań mieli dwukrotnie wyjść na parkiet hali sportowej w Skrzyszowie, by powalczyć o kolejne punkty, a w konsekwencji zapewnić sobie awans.

Poniekąd tak się stało, ponieważ Housebud Rzuchowa wystąpił w pierwszym swoim meczu bez zmiany, a do meczu z liderem już nie przystąpili. Tym samym Alex wygrał walkowerem 5-0, a za chwilę powtórzył ten sam rezultat, ale już grając przeciwko Wolnym Strzelcom. Nie można jednak powiedzieć, że był to "spacerek", bo ci starali się maksymalnie utrudnić rywalom zadanie. Do przerwy stracili tyko jedną bramkę i wciąż tliła się nadzieja na urwanie choćby punktu, ale po zamianie stron Adrian Wójcik i Kamil Wójcik doprowadzili do pięciobramkowej przewagi. Zawodnicy z Zakliczyna zapewnili sobie tym samym awans, a za chwilę najprawdopodobniej dołączy do nich drużyna z tej samej miejscowości, czyli Shadows Stars. Ci także rozegrali dwa mecze i obydwa na parkiecie wywalczyli komplet punktów. Na "rozgrzewkę" wspomniany Housebud starał się, ile miał sił w nogach, przeszkadzać swoim oponentom, ale gol Piotra Golonki to było zdecydowanie za mało. Rywal był na tyle mocny, że dobił ich "dwucyfrówką". Artur Kiełbasa, Krzysztof Sady, Bartosz Tokarczyk, Filip Świderski i Michał Waśko to strzelcy bramek w tym meczu. Niemal ci sami zawodnicy plus Arkadiusz Sady chcieli powtórzyć wynik w pojedynku z UniCar Auto Części, ale zabrakło jednego trafienia. Ogólnie mecz, który miał być ozdobą kolejki, zawiódł. Łukasz Kubisztal i Bartłomiej Jarmuła wpisali się na listę strzelców, ale różnica poziomu gry była widoczna gołym okiem i marzenia o awansie muszą zapewne odłożyć na kolejny sezon. Shadows Stars już jedną nogą jest w I lidze i tylko potężny krach mógłby odebrać im te marzenia. Za to najciekawszy pojedynek rozegrały zespoły WiaLan Tarnów i #WalczymyoZłoto. Ci drudzy wyszli na prowadzenie po strzale Macieja Wójtowicza, by za chwilę stracić tą przewagę. Gdy jednak Tomasz Barczak zdobył dwa kolejne gole to wówczas dawało im nie tylko przewagę bramkową, ale także komfort psychiczny. Nie zdołali jednak dobrze ustawić szyków obronnych, ponieważ Maciej Skrzyniarz (zdj) nie miał problemów ze sforsowaniem zasieków i doprowadził do remisu. Taki wynik wydawałby się sprawiedliwym zakończeniem tej potyczki, ale na 20 sekund przed końcem, po raz drugim w tym meczu Damian Krzemiński zdołał umieścić piłkę w siatce i WiaLan Tarnów cieszył się z wygranej.




« Powrót

Terminarz rozgrywek futsalu Tarnów