facebook
Dwóch nowych beniaminków po barażach
2018-03-13 12:32:01

To już jest koniec sezonu 2017/2018 Tarnowskiej Ligi Futsalu Pawłowski Sport, a ostatnim sportowym akcentem były baraże. W nich były trzy niewiadome, z czego dotyczyły awansu do Ekstraklasy. Pewne prognozy pojawiły się już przed rozgrywkami i typowana na zwycięstwo w dwumeczu Biała Gwiazda potwierdziła swoje aspiracje do pozostania na najwyższym szczeblu rozgrywek. Do zawodów przystąpili w możliwie najlepszym zestawieniu, a z kolei ich rywal, Gawro nie mógł skorzystać z połowy możliwych do gry zawodników.

Jeszcze w pierwszym meczu nie było widać przewagi, a na strzały Piotra Wróbla i Artura Gizy, dwukrotnie odpowiedział Mateusz Orłowski. Wtedy rzuty karne musiały zdecydować o wyniki pierwszej konfrontacji i tu "gawrony" poległy. W drugim meczu zabrakło szerszej ławki, co odbiło się stratą kilku bramek i powrót do Ekstraklasy muszą odłożyć na kolejny rok. (B)oca Czemarol bardzo chciała zrobić to samo co ich koledzy z Ekstraklasy, ale PIOTRANS Team posiadał pełną kadrę i tu wszystko miało być weryfikowane na parkiecie. Pierwszoligowiec już w 20 sekundzie zdobył gola, kiedy to mocnym strzałem popisał się Karol Dziża. Później ten sam zawodnik zawiódł kolegów, gdyż po wyrównanym boju padł remis i wspomniany snajper przestrzelił rzut karny. Bardzo ważny był więc dla nich drugi pojedynek, a szybko strzelone dwie bramki dały im spory komfort. (B)oca goniła wynik, ale tylko Krystian Kozioł zdołał strzelić gola, więc o wszystkim musiał zadecydować trzeci mecz. Tu PIOTRANS Team również jako pierwszy zdobył dwa szybkie gole, a rywal odpowiedział jednym i znów końcówka była ciekawa. Przegrywający, próbowali nawet wycofać bramkarza, ale nie do końca udało im się operować piłką, a jedną stratę wykorzystał Andrzej Krakowski i strzałem do pustej bramki przypieczętował awans swojej drużynie PIOTRANS Team do Ekstraklasy. Jest to jeden z dwóch beniaminków tego poziomu rozgrywek. Także beniaminkiem będzie ZT NSZZ, który wywalczył po trzech meczach awans do I ligi. Zaczęło się dla nich jednak niekorzystnie, bo Łukasz Tybor, Daniel Brożek i Sławomir Sępek wyprowadzili Crvenę Zvezdę na prowadzenie, którego nie oddali już do końca pierwszego meczu i byli już tylko o krok od wyznaczonego celu. Jednakże w tym meczu Paweł Cudek i Dariusz Majcher pokazali się z dobrej strony wpisując się na listę strzelców, a to później zaowocowało w dwóch kolejnych potyczkach, w których byli bohaterami. Po wygranych 3-0 i 2-1 mogą cieszyć się z kolejnego awansu na wyższy szczebel.

Szczegóły w zakładce: BARAŻE


Baraże w obiektywie


« Powrót

Terminarz rozgrywek futsalu Tarnów