facebook
Zwycięstwo autsajdera i potknięcie wicelidera
2018-02-09 10:47:15

Ze względu na wycofanie się z rozgrywek Fizjoterapii i na prośbę innych zespołów, zawody I ligi Tarnowskiej Ligi Futsalu Pawłowski Sport zostały przyspieszone i 18 kolejka została usunięta z terminarza. Niektóre zespoły będą rozgrywały po dwa spotkania w jednym dniu, a oprócz tej serii do końca sezonu pozostały już tylko dwa czwartkowe terminy. Tym razem w wyniku walkowera, darmowe punkty otrzymało Gawro i Alex Team Radłów.

Jednakże ci drudzy przyjechali na halę sportową w Łękawicy, aby zagrać z Topicar II Złomowanie Pojazdów. Dominik Gąsawski, Janusz Haba, Michał Bojdo i Marek Kowalik ciągle gonili wynik, ale tu doświadczenie było po stronie rywali i sukcesywnie utrzymywali lub powiększali wypracowaną przewagę. Krzysztof Batko, Janusz Mikuła, Tomasz Mikoś, Michał Zborowski i Krzysztof Kocoł zdobywali gole. Ten ostatni zrobił to dwukrotnie, a jego gra mogła się podobać. Szczególnie w drugim meczu, jego dwie bramki były bardzo efektowne, co wywołało aplauz. Scenariusz był zresztą podobny w tym drugim pojedynku, a Mikuła, Mikoś i Zborowski towarzyszyli mu na liście strzelców. Crvena Zvezda także goniła wynik, ale nie zdołała znaleźć odpowiedniego sposobu na pokonanie Topicaru. Swoje próby celnie wykończył Łukasz Tybor i dwukrotnie Janusz Sysło, ale znów nie udało się wygrać. Swoją jedną z ostatnich prób podjęli w pojedynku z Kwiatami Pawęzów, ale mecz zaczął się dla nich od straty gola. Pozycja autsajdera mocno ich przytłoczyła, a teraz muszą szlifować formę do barażu o utrzymanie. To ich chyba zmobilizowało do lepszej gry, a efektem tego było pięć goli pod rząd! Janusz Sysło, Daniel Brożek i Sławomir Sępek zdobyli te gole, przy czym ci ostatni wpisali się po dwa razy i wszystko wskazywało na to, że w końcu Crvena Zvezda wygra swój pierwszy mecz nie licząc walkowera. Gdy Tomasz Graniczkowski zdobył swojego drugiego gola to jeszcze nic nie zapowiadało horroru, ale coraz bardziej aktywny Dawid Ludwa trafił do siatki, a później wywalczył rzut karny. Wykorzystał go Mateusz Mędala i wtedy panowała wymiana ciosów, a czas gnał do przodu i to on był sprzymierzeńcem "czerwonej gwiazdy", dzięki czemu utrzymali to prowadzenie do końca. Bezpieczny zVami.tv zagrał na pełnym luzie, choć chciał sprawić sobie niespodziankę i wygrać z aktualnym liderem, PIOTRANS Team. Piotr Sulimka, Damian Budzik i trzy razy Mateusz Zagórski trafiali do siatki faworyta, ale ten odpowiedział z nawiązką. Tu hattrickiem popisał się Marcin Myjkowski, Karol Dziża dołożył o jeszcze jedną bramkę więcej, Szymon Ryba uzupełnił listę. Jak się okazało, było to cenne zwycięstwo, bo wciąż zachowują realną szansę na bezpośredni awans. Oczywiście muszą wygrać jeszcze swój ostatni mecz i liczyć na potknięcia wicelidera, Zakładów Mechanicznych. Jedno już nastąpiło w pojedynku z Westovią II Cerber, a ci znani są w tym sezonie z remisów. A jakże! tu także drużyny podzieliły się punktami, a mecz toczył się według zasady "oko za oko". Marcin Szczerba, Wojciech Szkotak oraz po dwa razy Marcin Gruszka i wciąż aktualny lider klasyfikacji strzelców, Damian Lubera (zdj) kontra Kamil Hebda, dwa razy Mateusz Jurczyk i trzy razy Marek Nalepka to ostateczny rezultat 6-6. Dla Westovii jest to siódmy! remis w tym sezonie.


« Powrót

Terminarz rozgrywek futsalu Tarnów